FIŃSKA WIECZERZA WIGILIJNA

Opisana w tej powieści wieczerza wi­gilijna – na którą składało się „siedem okrągłych krążków chleba, dwie dębowe misy pełne dymiącego mięsa niedźwiedziego i wiad­ro wody” – różni się znacznie od współczesnego menu wytwor­nych helsińskich restauracji, raczących zamożnych bywalców ozorem renifera podawanym z piestrzenicami.Wracając do przyrody fińskiej, odnotujmy dwie jeszcze uwagi na ten temat. Na pytanie, co przede wszystkim rzuca się w oczy w tym kraju, Stanisław Bełza (rok 1895) pisał:Co widzisz?  .Źe nieodstępnymi twymi towarzyszami są jeziora i las, ze koło twe­go wehikułu co krok potrąca o twardą skałę; że tu i ówdzie prze­świecają ci się przez drzew gałęzie mokradła lub czernią posępnie błota…”

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam Cię serdecznie, mam na imię Maksymilian i serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów 🙂 Mam nadzieję, że będziesz się świetnie bawił czytając moją twórczość!
© Wszelkie prawa zastrzeżone