CHŁOPSKA ZAGRODA

Określenie „chłopska zagroda” może jedpak wprowadzać w błąd. Przyjrzyjmy się, jak mieszkał chłop norweski, ten, który już w cza­sach feudalizmu był wolnym obywatelem. Przebywający w tym kraju w latach siedemdziesiątych XIX wieku Stanisław Bełza zano­tował w swoim dzienniku podróżnym:„Co prawda, to te chaty chłopskie wyglądają na dworki szlachec­kie. Spotkałem ich wiele… mogę więc zapewnić, że w niczym tym ostatnim nie ustępują. Zbudowane z drzewa, pokryte dachem gontowym, z zewnątrz już wabią do siebie przechodnia, a wewnątrz odznaczają się wygod­nym urządzeniem, jakiego długo jeszcze zapewne nie zazna pols­ki włościanin.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam Cię serdecznie, mam na imię Maksymilian i serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów 🙂 Mam nadzieję, że będziesz się świetnie bawił czytając moją twórczość!
© Wszelkie prawa zastrzeżone